Psychologowie odkryli, że powiązania społeczne są ważne zarówno dla przetrwania, jak i dobrego samopoczucia.[1] Badania przeprowadzone przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wykazują, że ludzie odczuwają presję, by dzielić się nieprawdziwymi informacjami, jeśli robią to ich rówieśnicy. Wykazują też mniejszą chęć do nawiązywania kontaktów z osobami, które nie dzielą się tymi samymi komunikatami. Potrzeba więzi społecznych sprawia, że konformizm i presja społeczna stają się kluczowymi motywatorami do rozpowszechniania dezinformacji.[2] Co więcej, uprzedzenia wynikające z interakcji ze społeczeństwem również wpływają na wiadomości, w które wierzymy i którymi się dzielimy.
Mamy tendencję do faworyzowania doniesień pochodzących z naszych grup społecznych. Tworzy to zjawisko zwane „komorą echa”, w której jesteśmy narażeni jedynie na informacje pokrywające się z naszymi poglądami oraz potwierdzone przez rówieśników[3] Komory echa wzmacniają działanie efektu potwierdzenia, ponieważ dostrzegamy tylko te komunikaty, z którymi się zgadzamy[4] Efekt ten powoduje, że szukamy informacji, które potwierdzają to w co wierzymy. Zwiększa to ryzyko negatywnego wpływu dezinformacji, ponieważ jeśli pojawi się ona w naszej komorze echa i jest zgodna z naszą opinią, to bardzo prawdopodobne, że w nią uwierzymy. Dezinformacja jest często dostosowywana do odbiorców – jest sformułowana w sposób zgodny z przekonaniami grupy docelowej przez co trudniej ją odkryć. W związku z tym, poczucie więzi ze społecznością, jak i skłonność do poszukiwania informacji zgodnych z naszymi poglądami sprawiają, że jesteśmy jej łatwymi celami.
Co więcej, efekt przedłużonego wpływu powoduje, że nasza wiara w dezinformację utrzymuje się nawet po udowodnieniu jej fałszywości. Dzieje się tak, ponieważ staramy się uniknąć psychologicznego dyskomfortu związanego z przyznaniem się do błędnych informacji[5] Nasza tendencja do wiary w komunikaty, które są zgodne z naszymi przekonaniami, tylko potęguje uczucie dyskomfortu, gdy stajemy w obliczu faktu, że ulegliśmy dezinformacji. Jest to prawdopodobnie powód, przez który nadal w nią wierzymy, nawet po jej obaleniu.
Przeanalizowanie psychologicznych i socjologicznych podstaw tego, że jesteśmy podatni na dezinformację, może pomóc nam znaleźć sposoby na jej zwalczanie. Nasza walka musi skupić się na aspektach psychologicznych, a nie tylko na algorytmach platformowych. Inokulacja, która ostrzega ludzi przed narażeniem na dezinformację zanim do tego dojdzie, okazuje się skuteczna i jest krokiem we właściwym kierunku[6]. Należy podjąć podobne wysiłki, aby pomóc ludziom zwalczać uczucie dyskomfortu podczas konfrontacji z faktami. Jeśli chcemy, żeby nasza walka z dezinformacją była skuteczna, musimy wziąć pod uwagę rolę jaką w tej kwestii odgrywa ludzka psychika.
[1] Wolpert, S. (2013). UCLA Neuroscientist’s book explains why social connection is as important as food and shelter. UCLA. Retrieved from https://newsroom.ucla.edu/releases/we-are-hard-wired-to-be-social
[2] American Psychological Association. (March 9, 2023). Americans share fake news to fit in with social circles [Press release]. https://www.apa.org/news/press/releases/2023/03/fake-news-social-circles.
[3] Ciampaglia, G.L. & Menczer, F. (21 June, 2018). Biases make people vulnerable to misinformation spread by social media. Scientific American. Retrieved from https://www.scientificamerican.com/article/biases–make-people-vulnerable-to-misinformation-spread-by-social-media/.
[4] Heshmat, S. (23 April, 2013). What is confirmation bias? Psychology Today. Retrieved fromhttps://www.psychologytoday.com/intl/blog/science-choice/201504/what-is-confirmation-bias.
[5] Susmann, M.W & Wegener, D.T. (2022). The role of discomfort in the continued influence effect of misinformation. Mem Cognit, 50(2), 435-448. https://doi.org/10.3758/s13421-021-01232-8.
[6] Jon Roozenbeek et al. (2022). Psychological inoculation improves resilience against misinformation on social media. Sci. Adv, 8(34). (2022). https://doi.org/10.1126/sciadv.abo6254.